Kacper Tomasiak z drugim medalem w Mediolanie! Brąz na dużej skoczni i miejsce w historii

Kacper Tomasiak z drugim medalem w Mediolanie! Brąz na dużej skoczni i miejsce w historii

16 lutego, 2026 0 przez Redakcja

To już nie jest niespodzianka, to jest wielka historia polskich skoków. Kacper Tomasiak po srebrnym medalu na skoczni normalnej dołożył brąz na dużym obiekcie podczas igrzysk olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026. 19-latek znów udowodnił, że potrafi wytrzymać presję w kluczowym momencie.

Scenariusz konkursu był łudząco podobny do tego sprzed kilku dni. Po pierwszej serii Polak zajmował czwarte miejsce, tracąc niewiele do trzeciego Norwega Kristoffera Eriksena Sundala. W drugiej próbie odpowiedział jednak w najlepszy możliwy sposób. Skok na 138,5 metra pozwolił mu wskoczyć na podium i sięgnąć po drugi medal w trakcie jednej olimpijskiej imprezy.

Tym razem walka o złoto rozegrała się między Japończykiem Renem Nikaido a Słoweńcem Domen Prevc, który ostatecznie triumfował. Tomasiak podkreślał jednak po konkursie, że emocje były inne niż przy pierwszym sukcesie.

– Na pewno nie jestem aż tak zmęczony emocjami, jak na normalnej skoczni, ale radość jest podobna – przyznał w rozmowie z Aleksandrem Rojem z TVP Sport.

Droga do brązu nie była jednak idealna. Po medalu na normalnej skoczni przyszło kilka słabszych treningów na dużym obiekcie. Jak sam przyznał, nie chodziło o zmęczenie czy brak koncentracji, lecz o chwilowy kryzys techniczny.

– Te skoki na treningach się znacznie pogorszyły w porównaniu do normalnej skoczni. Był taki mały kryzys, ale udało się go zażegnać. Dobrze że teraz, a nie później – tłumaczył. Kluczowa okazała się poprawa na progu. – Przede wszystkim timing, bo kompletnie nie mogłem się w ten próg wczuć. Miałem nadzieję, że jeśli się uda oddać dobre skoki, to może dać to dużo. No i się udało.

Tomasiak przeszedł tym samym do historii jako trzeci polski skoczek – po Adam Małysz i Kamil Stoch – który zdobył dwa medale podczas jednych igrzysk olimpijskich. Sam zawodnik z uśmiechem zauważył, że różnicę między krążkami czuje jedynie w… wadze.

– W rzeczywistej masie na pewno trochę lżejszy, ale mniej zadowolony na pewno nie jestem – powiedział.

Dwa medale w wieku 19 lat, żelazne nerwy i umiejętność reagowania na kryzys w trakcie najważniejszej imprezy czterolecia – to zapowiedź wielkiej kariery. A dla Tomasiaka igrzyska w Mediolanie wcale się jeszcze nie skończyły.