Lewy spełnił swoje wielkie marzenie! Polak sięgnął z Bayernem po Ligę Mistrzów!

Lewy spełnił swoje wielkie marzenie! Polak sięgnął z Bayernem po Ligę Mistrzów!

24 sierpnia, 2020 0 przez admin

Nigdy nie przestawaj marzyć! Tak niedzielny sukces skomentował Robert Lewandowski na swoim profilu na Instagramie. Polskiemu napastnikowi w końcu udało się sięgnąć po najcenniejsze klubowe trofeum w Europie.

View this post on Instagram

NEVER STOP DREAMING🏆

A post shared by Robert Lewandowski (@_rl9) on

To był bezapelacyjnie najlepszy sezon Roberta Lewandowskiego w karierze. Polak wygrał z Bayernem wszystkie możliwe trofea. Na krajowym podwórku nie miał sobie równych zarówno w lidze, jak i pucharze. W każdych z tych rozgrywek był kluczowym graczem Die Roten. Lewy został królem strzelców Bundesligi z wynikiem 34 goli strzelonych w 31 meczach. W DFB Pokal Polak także był najskuteczniejszym graczem. W pięciu meczach wpakował piłkę do siatki sześciokrotnie. O ile dominacja Bayernu na krajowym podwórku jest niepodważalna od wielu lat, to ostatni sukces w Europie drużyna z Monachium odniosła w 2013 roku. Wtedy to piłkarze Juppa Heynckesa okazali się lepsi od BVB, w którym występował Lewandowski, Błaszczykowski i Piszczek.

W niedzielę kapitan naszej reprezentacji miał więc kolejną szansę na zdobycie wymarzonego trofeum. Lewy w drodze do finału Ligi Mistrzów wpisywał się na listę strzelców w każdym z dziewięciu spotkań. Polak zdobył w tej edycji 15 goli i zanotował sześć asyst. Polak potwierdził więc wspaniałą dyspozycję na przestrzeni całego sezonu. Finał z Paris Saint Germain był wyrównanym spotkaniem. Decydujący gol padł w 59. minucie spotkania. Podanie Kimmicha wykorzystał Kingsley Coman, który strzałem głową pokonał bramkarza PSG. Paryżanie nie byli w stanie odpowiedzieć na trafienie Bawarczyków. Mecz zakończył się wynikiem 1:0, a Robert Lewandowski mógł w końcu wznieść ręce w geście triumfu. Nic dziwnego, że na twarzy pojawiły się łzy wzruszenia. Napastnik Bayernu jest dopiero piątym Polakiem, który sięgnął po to trofeum. Przed nim uczynił to Zbigniew Boniek oraz bramkarze: Józef Młynarczyk, Jerzy Dudek oraz Tomasz Kuszczak.