Przenosiny Papszuna do Legii wciąż stoją w miejscu. Trener Rakowa komentuje swoją przyszłość

Przenosiny Papszuna do Legii wciąż stoją w miejscu. Trener Rakowa komentuje swoją przyszłość

1 grudnia, 2025 0 przez Redakcja

Saga związana z możliwym przejęciem Legii Warszawa przez Marka Papszuna trwa w najlepsze. Mimo że od ponad tygodnia rozmowy nie posuwają się naprzód, szkoleniowiec nadal prowadzi Raków Częstochowa i stara się unikać jednoznacznych deklaracji. Po efektownym zwycięstwie Medalików 4:1 nad Arką Gdynia trener ponownie został zapytany o swoją przyszłość.

Raków po europejskich pucharach musiał szybko przełączyć się na ligowe granie. – Raków pokazał dużą dojrzałość oraz odpowiedzialność. Przestawienie się na mecz ligowy po arenie międzynarodowej zawsze jest wyzwaniem. Teraz drużyna znowu ma przed sobą występ na innym froncie, w STS Pucharze Polski. To także kolejny wyjazd, ale postaramy się być gotowi – mówił po spotkaniu Papszun.

Papszun świętuje jubileusz, ale przyszłość wciąż niejasna

Mecz z Arką był dla szkoleniowca wyjątkowy z jeszcze jednego powodu — było to jego 350. oficjalne spotkanie w roli trenera Rakowa. W rozmowach nie zabrakło pytania, czy w środowym meczu Pucharu Polski nadal będzie prowadził częstochowian.

– Słyszałem o takim wyniku i to fajna historia, w której pojawiły się też jakieś sukcesy. Czy będzie kolejne spotkanie? Zobaczymy. Nie wiemy, co będzie jutro, a co dopiero w środę? Życie jest dynamiczne, a tym bardziej sport – przyznał Papszun, wyraźnie unikając jednoznacznych deklaracji.

Nie jest tajemnicą, że trener Rakowa chciałby jak najszybciej objąć stery w Legii Warszawa. Negocjacje trwają, ale na razie nie widać przełomu.

Spotkanie z dawnym asystentem i komentarz o problemach u siebie

Mecz z Arką miał dla trenera jeszcze inne tło — po raz pierwszy stanął naprzeciwko swojego byłego asystenta, Dawida Szwargi.

– Wiele przeżyłem z Dawidem i miło było go znów zobaczyć. To była fajna chwila. Wiem, że kto przegrywa, ten zadowolony nie będzie, ale życzę mu jak najlepiej – podkreślił szkoleniowiec.

Raków w tym sezonie znacznie lepiej radzi sobie na wyjazdach niż w meczach u siebie. Papszun nie chciał jednak podejmować tego tematu. – Nie wiem, czy jest to pytanie, które powinno być skierowane do mnie. To raczej kwestia skierowana do innych osób decyzyjnych – odparł.

Czy deklaracje o Legii zaszkodzą relacjom z kibicami?

Trener został również zapytany, czy publiczne wyrażanie chęci pracy w Legii może wpłynąć na jego postrzeganie wśród kibiców Rakowa. Odpowiedział krótko: – Nie.

Mimo że Papszun uchyla się od jednoznacznych deklaracji, atmosfera wokół jego przyszłości gęstnieje z tygodnia na tydzień. Raków wciąż walczy na kilku frontach, ale w tle toczy się jedna z najbardziej gorących trenerskich sag ostatnich lat.