Polska coraz bliżej elity UEFA. Udana kolejka w Europie, ale porażka Legii może zaboleć

Polska coraz bliżej elity UEFA. Udana kolejka w Europie, ale porażka Legii może zaboleć

28 listopada, 2025 0 przez Redakcja

Polskie kluby udanie weszły w nowy sezon europejskich pucharów, a ich forma realnie wpływa na ranking krajowy UEFA. W grze jest nie tylko prestiż – stawką są dodatkowe miejsca w Europie, uprzywilejowane rundy eliminacji, a nawet szansa na bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Choć czwarta kolejka fazy ligowej Ligi Konferencji przyniosła Polsce wiele powodów do zadowolenia, porażka Legii Warszawa może okazać się kosztowna w dalszej części sezonu.

Ranking krajowy UEFA decyduje o tym, ile drużyn z danego kraju zagra w europejskich pucharach i na jakim etapie eliminacji rozpoczną rywalizację. W przypadku Polski znaczenie jest jeszcze większe: już od sezonu 2026/2027 grono naszych reprezentantów w Europie powiększy się z czterech do pięciu ekip. Mistrz i wicemistrz kraju wystąpią w eliminacjach Ligi Mistrzów, zdobywca Pucharu Polski lub trzecia drużyna Ekstraklasy w kwalifikacjach Ligi Europy, a kolejne dwa kluby będą reprezentować nasz kraj w Lidze Konferencji. Każdy rankingowy punkt staje się więc realną inwestycją w rozwój polskiej piłki.

System punktacji pozostaje przejrzysty. W eliminacjach zwycięstwo to jeden punkt, remis – pół. W fazie głównej rozgrywek – czyli od fazy ligowej wzwyż – wygrana jest warta dwa punkty, remis jeden. Dorobek dzieli się przez liczbę drużyn, co oznacza, że federacje z mniejszą liczbą przedstawicieli mogą szybciej piąć się w tabeli, ale każdy słabszy wynik bardziej je obciąża. Najwięcej ważą jednak bonusy przyznawane w Lidze Mistrzów: już sam awans do fazy ligowej gwarantuje sześć punktów, a kolejne można zdobywać zależnie od miejsca w tabeli. W Lidze Europy i Lidze Konferencji UEFA zapewnia minimalne progi punktowe, co oznacza, że nawet drużyna przegrywająca wszystkie mecze zachowuje część dorobku federacji.

Po udanym początku sezonu Polska znajduje się w znakomitej pozycji. Wszystkie cztery kluby – Lech Poznań, Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa – przeszły eliminacje i punktują w fazie ligowej. To osiągnięcie, którym w całej Europie może pochwalić się tylko siedem krajów. Na przestrzeni ostatnich tygodni Polska awansowała na dwunaste miejsce w rankingu UEFA, wyprzedzając m.in. Norwegię, i wciąż pozostaje blisko ścisłej czołówki.

Czwarta kolejka Ligi Konferencji okazała się jedną z najlepszych w tym sezonie. Raków imponująco pokonał Rapid Wiedeń 4:1, Lech wygrał z Lausanne 2:0, a Jagiellonia zwyciężyła KuPS 1:0. Trzy zwycięstwa z czterech możliwych mogły oznaczać jeszcze większy skok w rankingu, jednak Legia Warszawa przegrała na własnym stadionie ze Spartą Praga 0:1. Ten rezultat miał kluczowe znaczenie: polska federacja zbliżyła się do dziesiątych Czechów jedynie o 0,300 punktu, a do jedenastej Grecji o 0,500.

Dwunasta pozycja w rankingu na koniec sezonu wiąże się jednak z ogromnymi korzyściami. Mistrz Polski od sezonu 2027/2028 rozpocząłby eliminacje Ligi Mistrzów od czwartej rundy, co w najgorszym przypadku gwarantowałoby mu grę w Lidze Europy. Zdobywca Pucharu Polski lub trzecia drużyna Ekstraklasy startowałaby natomiast od czwartej rundy eliminacji Ligi Europy, mając jednocześnie pewny udział w fazie ligowej Ligi Konferencji. Taki scenariusz znacząco zwiększyłby stabilność finansową klubów, które regularnie awansowałyby do europejskich pucharów.

Choć obecnie Polska znajduje się dopiero na dwunastej pozycji, realny pozostaje także awans na miejsce dziesiąte – kluczowe, bo dające mistrzowi kraju bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Aby dogonić Czechy i Grecję, polskie kluby muszą utrzymać dobrą formę i przejść jak najdalej w Lidze Konferencji, a idealnym scenariuszem byłoby również uniknięcie porażek w kolejnych kolejkach. Przy korzystnych wynikach to, co jeszcze rok temu wydawało się nierealne, dziś staje się wymiernym celem.

Aktualny ranking ligowy UEFA po czterech kolejkach fazy ligowej wygląda następująco:

1. Anglia – 101.672 (9/9)
2. Włochy – 90.517 (7/7)
3. Hiszpania – 84.203 (8/8)
4. Niemcy – 80.974 (7/7)
5. Francja – 73.391 (7/7)
6. Holandia – 64.700 (6/6)
7. Portugalia – 62.066 (4/5)
8. Belgia – 57.750 (3/5)
9. Turcja – 47.400 (3/5)
10. Czechy – 44.300 (4/5)
11. Grecja – 41.312 (4/5)
12. Polska – 40.375 (4/4)
13. Norwegia – 38.387 (2/5)
14. Dania – 37.981 (2/4)
15. Szwajcaria – 33.100 (3/5)
16. Austria – 32.850 (3/5)

Przed polskimi klubami wciąż długa droga, ale układ tabeli oraz liczba drużyn pozostających w grze sprawiają, że jest to sezon, w którym możemy powalczyć o coś naprawdę dużego. Ostateczne rozstrzygnięcia poznamy dopiero wiosną, jednak już teraz widać, że polska piłka klubowa ma realną szansę zrobić krok, na jaki kibice czekają od dekady.