Skandal w Krośniewicach: zawodnicy ukarani za groźby wobec sędziego. Klub z zakazem gry u siebie
21 października, 2025Wydział Dyscypliny Łódzkiego Związku Piłki Nożnej ogłosił decyzje w sprawie skandalu, do którego doszło podczas meczu MKS Expom Krośniewianka Krośniewice. Dwaj piłkarze miejscowego klubu grozili sędziemu śmiercią, a jeden z nich zapowiadał, że „poczeka na arbitra przy samochodzie”.
Jak poinformowano, Marcin Błaszczyk został zdyskwalifikowany na rok, natomiast Krystian Osiński otrzymał karę zawieszenia na sześć miesięcy, z czego część obejmuje przerwę zimową. Krośniewianka przez dwa miesiące nie będzie mogła rozgrywać meczów na własnym stadionie w Krośniewicach.
Sprawa odbiła się szerokim echem po publikacjach opisujących zajście, w którym zagrożony był 21-letni sędzia Mateusz Waśkiewicz. Arbiter relacjonował, że został zwyzywany i zastraszany przez piłkarzy:
– „Zawodnik Błaszczyk powiedział do mnie: ‘Zabiję cię i z*****ę’. Drugi z nich, Osiński, dodał, że ‘poczeka na mnie przy samochodzie’” – mówił w rozmowie z TVPSPORT.PL.
Do całej sytuacji odniósł się także były prezes PZPN Michał Listkiewicz, który domagał się zdecydowanych sankcji:
– „Za coś takiego powinno być minus 10 punktów i rok zawieszenia, ale czy komuś starczy odwagi?” – komentował wcześniej.
Choć decyzja Wydziału Dyscypliny została już wydana, wielu ekspertów podkreśla, że takie kary nie rozwiązują systemowego problemu przemocy wobec sędziów. Przypomina się, że w ostatnich latach liczba incydentów z udziałem zawodników i kibiców wzrosła, a młodzi arbitrzy często rezygnują z prowadzenia meczów z obawy o własne bezpieczeństwo.
Trwa również proces legislacyjny mający zapewnić sędziom sportowym taką samą ochronę prawną jak funkcjonariuszom publicznym. Petycja w tej sprawie została zaakceptowana przez Ministerstwo Sportu, Senat i Sejm, a obecnie oczekuje na podpis Prezydenta RP Karola Nawrockiego lub decyzję Trybunału Konstytucyjnego, do którego poprzedni prezydent Andrzej Duda skierował ustawę.
Jak podkreślają przedstawiciele środowiska sędziowskiego, to właśnie realne egzekwowanie przepisów i przykładne kary mogą powstrzymać falę agresji wobec arbitrów w niższych ligach.

