Lech przegrywa z Crveną, ale wierzy w rewanż. Skrzypczak: „Po golu Ishaka było szaleństwo”
7 sierpnia, 2025Lech Poznań uległ Crvenie zvezdzie 1:3 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Choć Kolejorz miał swoje okazje i fragmenty lepszej gry, zabrakło skuteczności i konsekwencji. Serbowie wykorzystali błędy obrony gospodarzy i są o krok od awansu do czwartej rundy.
– Bardzo dużo nas ten mecz kosztował. Szkoda, że przyszła przerwa, bo czuliśmy, że przejęliśmy inicjatywę – przyznał po spotkaniu Mateusz Skrzypczak. Obrońca Lecha zaznaczył, że mimo niekorzystnego wyniku drużyna nie traci wiary.
Lech odpowiedział golem Mikaela Ishaka, co wywołało euforię na trybunach, ale po przerwie rywale szybko odzyskali prowadzenie, a później dołożyli trzecią bramkę.
– Crvena to klasowy zespół. Pokazała jakość, ale nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Wierzymy, że możemy odrobić straty w rewanżu – zakończył Skrzypczak.

