Problemy w bramce reprezentacji Polski. Skorupski niemal na pewno wypada z baraży
17 marca, 2026Reprezentacja Polski stoi przed bardzo ważnymi meczami barażowymi o awans na mistrzostwa świata, jednak już teraz wiadomo, że może przystąpić do nich osłabiona. Łukasz Skorupski, który był pewniakiem do gry między słupkami, najprawdopodobniej nie pomoże drużynie z powodu poważnej kontuzji mięśnia uda.
Kontuzja Skorupskiego zmienia plany kadry
Bramkarz Bolonii doznał urazu w meczu Serie A z Sassuolo. Mimo że dograł spotkanie do końca, z boiska schodził wyraźnie kulejąc i z dużym bandażem na nodze. Diagnoza wskazuje na problem z mięśniem lędźwiowo-biodrowym, a obrzęk i krwiak są na tyle poważne, że jego występ w marcowych barażach jest praktycznie wykluczony.
Wtorkowe badania mają dać ostateczną odpowiedź, jednak w sztabie reprezentacji nikt nie ma złudzeń – trzeba wdrażać „plan B”.
Plan B: Grabara liderem między słupkami
Największym kandydatem do zastąpienia Skorupskiego jest Kamil Grabara. Bramkarz Wolfsburga już wcześniej udowodnił swoją wartość w kadrze, m.in. w meczu eliminacyjnym z Holandią. Choć jego klub nie należy do czołówki Bundesligi, sam zawodnik regularnie zbiera bardzo dobre oceny.
Pewne miejsca w kadrze mają również Bartłomiej Drągowski oraz Mateusz Lis. Obaj byli już sprawdzani przez selekcjonera Jana Urbana i mają doświadczenie w meczach o stawkę.
Uzupełnienie kadry i brak alternatyw
Czwartym powołanym bramkarzem ma być Mateusz Kochalski, który już wcześniej znalazł się w orbicie zainteresowań kadry. W praktyce wybór jest jednak bardzo ograniczony. Radosław Majecki pełni rolę rezerwowego w klubie, Marcin Bułka wraca po poważnej kontuzji, a Cezary Miszta dopiero odzyskuje formę.
Nie brano również pod uwagę powrotu Wojciecha Szczęsnego, który w Barcelonie pełni obecnie rolę zmiennika.
Baraże kluczowe dla losów reprezentacji
Polska 26 marca zmierzy się w Warszawie z Albanią. W przypadku zwycięstwa biało-czerwoni zagrają pięć dni później na wyjeździe z Ukrainą lub Szwecją. Stawką tych spotkań będzie awans na mistrzostwa świata.
W tej sytuacji to właśnie na Kamilu Grabarze może spocząć ogromna odpowiedzialność. Jeśli potwierdzi swoją formę z ostatnich miesięcy, może stać się jednym z bohaterów walki o mundial.

